185 – Którą wybrać stronę mocy? (Salticidae)

Ten skakun stał przed ważnym życiowym wyborem (odwrotnie proporcjonalnym do rozmiaru własnego): którą stronę mocy wybrać. Kiedy go fotografowaliśmy chylił się już ku mrokowi, choć ciągle jeszcze trzymał się silnymi odnóżami jasnej strony egzystencjalnej pajęczyny.

185 DSCF6688-04-24 (2)

185 DSCF6688-04-24

Jak widać, nasz bohater odczuwał całym sobą dramatyzm sytuacji. Jeśli wybrał właściwie, jeśli nie zje go ponętna samiczka lub zazdrosny samiec konkurent, to może wprowadzi nową jakość do życia skakunów… Kto wie?

To tyle w temacie inauguracji makrofotografii w 2015 ;-P. Coś nam ostatnio nieskoro do porządnej roboty. Maj na karku a ledwo kilka sesji i żadna nie obfitująca w ciekawe efekty. Jeśli ten rok będzie wyglądał cały tak jak wyglądał do tej pory, to pewnie nasza zabawa w fotografię pójdzie sobie w mrok razem ze skakunem ;-(. A pewnie będzie wyglądał. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak brakowało czasu, siły i ochoty…

Nazwa gatunkowa: skakun arlekinowy (Salticus scenicus)

Rodzaj: Salticus

Rodzina: skakunowate (Salticidae)

Rząd / podrząd: pająki (Araneae) 

Gromada: pajęczaki (Arachnida)

Typ / podtyp: stawonogi

Królestwo: zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 24 – 04 – 2015

Lokalizacja:  Kwatera Główna

Rozmiar zdjęć: 900 x 675 pix

Aparat: Fuji Finepix HS10

Advertisements

14 thoughts on “185 – Którą wybrać stronę mocy? (Salticidae)

    • gdzieś mi zaginęła odpowiedź do Ciebie ;-). Niby nie tak źle, ale i niezbyt dobrze… wczesna wiosna obfituje w ciekawe okoliczności 😉

  1. Nie spodziewałam się, że to arlekinowy. No ale samce widuję niezwykle rzadko, praktycznie wcale. Kryją się, skubańce. 😉
    Oj, nie poddawaj się, tak jak bohater Twoich zdjęć się nie poddał [bo na pewno walczył ze Złą Mocą aż do końca, końca Mocy, rzecz jasna ;)].

    • nie poddam się, rzecz jasna. Ale że efektów brak to i głupio, bo wszak każdy kolejny rok powinien być lepszy. Rozwój wsteczny to już niekoniecznie rozwój ;-P.

      Zorientowałem się właśnie, że nie mamy jeszcze na blogu arlekinów (poza tym), a z uwagi na ich poszechność już niemal ich nie fotografuję. Po części niesłusznie przekonany, że mam za dużo zdjęć ;-D

  2. Skąd ja to znam? 😉 Trzeba to przetrwać, czasami nawet odpuścić na dłużej i skupić się na innych sprawach, aż w końcu przyjdzie głód 😉
    Skakuny uwielbiam, te ich czuprynki są zajebiaszcze 😉

    • tak, tak… trzeba przetrwać. Ale jak na razie każdy kolejny rok jest gorszy. Najpierw firma była w kryzysie, trzeba było uzdrowić. Później pchnąć do przodu. Teraz skubana urosła i dnia brakuje by dopilnować. Gdzie ta ścieżka prowadzi? Mogłem sobie wybrać jakiś wolny zawód, kurde-bele ;-(

    • niestety, ja wybrałem inną lokalizację dla siebie i aparatu ;-). Moja klasyczna wyprawa na łono przyrody trwa trzy do pieciu minut, a skakun akurat był cierpliwszy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: