181 – Lokum z lodówką (Araneidae)

Trzygrzyki to duże pająki. I mają duży apetyt. Stosunkowo często widujemy je biesiadujące na ważkach, jednak ich podstawowym pokarmem są szarańczaki. Parokrotnie odnaleźliśmy w ich sieciach ciasno zapakowane koniki polne, jednak tylko raz byliśmy świadkiem całej akcji, od a do niemalże zet (czyli do umieszczenia ofiary w lodówce, ale jeszcze bez konsumpcji).

181 araneidae tygrzyk DSCF5146-2014-08-27_hq (2)

Powyżej widać jak się akcja skończyła. Zaczęło się od samotnego tygrzyka.

181 araneidae tygrzyk DSCF5146-2014-08-27_hq

181 araneidae tygrzyk DSCF5146-2014-08-27_hq (4)

181 araneidae tygrzyk DSCF5146-2014-08-27_hq (3)

Do tygrzyka dołączył konik, jednak to nie była impreza przewidziana dla dwóch. Sprawnie i szybko tygrzyk opakował konika i umieścił go na sieci obok siebie. Nie udało się nam, niestety, nadążyć za akcją, stąd cała seria zdjęć pomiędzy punktem początkowym a la grande finale wyszła niezbyt ciekawie z ostrością ulokowaną bezpiecznie poza kadrem ;-). Ale przypadek zasługuje na publikację.

Rzecz miała miejsce w 2014, bardzo tygrzykowym (z naszego punktu widzenia) roku.

Nazwa gatunkowa: Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi)

Rodzaj: Argiope

Rodzina: krzyżakowate (Araneidae)

Rząd / podrząd: pająki (Araneae) 

Gromada: pajęczaki (Arachnida)

Typ / podtyp: stawonogi

Królestwo: zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 27 – 08 – 2014

Lokalizacja:  Kwatera Główna

Rozmiar zdjęć: 900 x 675 pix

Aparat: Fuji Finepix HS10

Reklamy

12 thoughts on “181 – Lokum z lodówką (Araneidae)

    • no tak, te sytuacje uświadamiają, że życie to nie je bajka (jak mawiał mój dziadek…). Ale konik i tak i tak trafiłby do sieci, ja tylko to obserwowałem. Mnie jakoś bardziej żal ważek ;-P

      • Ważki wpadające do sieci to dla mnie w gruncie rzeczy abstrakcja, widziałam tylko zdjęcia, sama nigdy się na nic podobnego nie natknęłam. Ale z pewnością też by mi było ich strasznie szkoda… A co do koników, kiedyś mało brakowało, żeby jeden przeze mnie złapał się w sieć lejkowca. Spłoszyłam go i nieuważnie skoczył. W ułamku sekundy pająk już był przy nim! Na szczęście udało się uciec, uff.

        • Takie przypadki też się zdarzają, niestety to akurat dla nas – fotografów – nic godnego pochwały, bo teoretycznie powinniśmy do minimum redukować wpływ na przyrodę. Z drugiej strony, nie przesadzałbym z żałobą, to mimo wszystko statystyczne przypadki, które równie często jeśli nie częściej mają miejsce dzięki nieświadomym tego ludziom idącym sobie np. na specer i nawet nie patrzącym pod nogi, nieuważnie płoszącym nie tylko koniki polne. Cóż, tak po prostu bywa. W ostatecznym rachunku myślę, że uczyniłaś dla przyrody w dowolnej skali znacznie, znacznie więcej dobrego niż złego 😉

          • Z pewnością również wiele razy nieświadomie nadepnęłam na coś na trawniku, bo nie każda zwierzyna potrafi w ułamku sekundy zebrać się do skoku czy lotu. Ale tamten konik to była inna sprawa. Siedział na gałązce irgi, w otoczeniu tych wszystkich pajęczych lejków – i jak zaczęłam robić mu zdjęcia, to się wystraszył. Na szczęście dał radę, dzięki czemu mam komfort braku wyrzutów sumienia. 😉
            Sądzisz, że uczyniłam trochę dobrego? To się cieszę. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: