164 – Królewicz czy panicz? (Polistes)

Na klecanki (Polistes dominula / dominulus) można liczyć zawsze. Lub prawie zawsze. Nawet dzisiaj widzieliśmy parę sztuk, polatujących smętnie i wspominających utracone królestwa. Chwilę wcześniej, bo u schyłku sierpnia, klecanek była jeszcze wielka obfitość i ustrzelić się dawało – bez większego trudu – także samca.

164 DSCF5250-2014-08-28 (3)

164 DSCF5250-2014-08-28 (2)

I choć jesteśmy zatwardziałymi w uporze wielbicielami płci żeńskiej (to wyznanie, co oczywiste, dotyczy brzydszej strony duetu), to przyznać musimy, że samce klecanek o kilka długości przerastają samiczki w kategorii uroda. A wszystko to dzięki oczom, które należą zapewne do najpiękniejszych owadzich patrzałek.

164 DSCF5250-2014-08-28

 

W ramach nieistotnej ciekawostki warto wspomnieć dwie rzeczy związane z systematyką i nazewnictwem (rzecz przede wszystkim dla własnej pamięci). Klecanka pospolita jest w literaturze mylona z klecanką rdzaworożną, a pomyłka ta jest nadal powielana i zaczęła żyć własnym życiem. Na szczęście klecanka rdzaworożna w Polsce nie występuje co bardzo przyjemnie upraszcza robotę identyfikacyjną ;-P.

Druga rzecz wiąże się niestety z dodatkową pracą. Będziemy bowiem musieli edytować opisy wcześniejszych postów z klecankami. Na wiki doczytaliśmy co następuje:

Epitet gatunkowy dominula jest zdrobnieniem od łacińskiego rzeczownika domina, oznaczającego kochankę i nie podlega deklinacji w związku z czym prawidłowa nazwa brzmi P. dominula, a nie P. dominulus.

Czyli co? Dominula a nie dominulus? Ładniejsza połowa gwałtownie protestuje wskazując, że domina to pani a nie kochanka, natomiast dominula to… panna. W wolnym tłumaczeniu panna może być kochanką, bo i czemu nie, ale głowa boli coraz bardziej. Zwłaszcza, że kochanka to magistra. Tak samo jak nauczycielka – i niech ktoś powie, że podteksty są nieuzasadnione. Rację ma wiki o tyle, że domina nie odmienia się do dominula. Forma dominulus – aby było ciekawiej – również występuje i oznacza… panicz. Do czasu rozwałkowania tego tematu przyjmujemy podwójną nomenklaturę dominula/dominulus, dzięki czemu ani panna ani panicz źli nie będą 😉

A wszystko to nie zmienia faktu, że klecanki lubimy i fajnie będzie zobaczyć je na wczesną wiosnę…

 

Nazwa gatunkowa: Klecanka pospolita (Polistes dominula / dominulus)

Rodzaj: Klecanka (Polistes)

Rodzina: osowate (Vespidae)

Rząd / podrząd: błonkoskrzydłe (Hymenoptera) 

Gromada: owady (Insecta)

Typ / podtyp: stawonogi

Królestwo: zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 28 – 08 – 2014

Lokalizacja:  Staw – Glinianka

Rozmiar zdjęć: 900 x 675 pix

Aparat: Fuji Finepix HS10

Reklamy

16 thoughts on “164 – Królewicz czy panicz? (Polistes)

  1. Świetne zdjęcia znowu. Dzisiaj, to znaczy, że dzisiaj, dzisiaj? Myślałem, że już teraz nie są tak aktywne… Muchy to tak, u mnie na strychu jest ich całe mnóstwo. Nie wspomnę o ścianie domu oblężonej przez biedronki 😉 Trzy jakimś cudem dostały się do mieszkania. A tak pan od okien zachwalał, jakie to one niby szczelne miały być ;))

    • Dzisiaj czyli wczoraj :-). Widziałem też kilka ważek, jednego kłowacznika, parę os, dwa miliony much – głównie w trzech gatunkach, bodaj jakieś sarcophaga, polennie i zielone – no i sekstliard biedronek :-). Komarów nie liczę. A żadne okno nie przetrwa takiego oblężenia 🙂

  2. Świetne ujęcia, szczególnie dwa pierwsze.
    Podziwiam wytrwałość w poszukiwaniu prawdy w nazewnictwie. Ja co jakiś czas postanawiam uporządkować u siebie bałagan, ale mam wrażenie, że porywam się z motyką na słońce.

    • dzięx. Na ogół zamieszanie z nazewnictwem nam nie przeszkadza, ale tym razem akurat ilość zmyłek okazała się masą krytyczną ;-). Na razie nic jeszcze nie zmieniamy, poczekamy co się wydarzy ;-P

  3. O, z tego wniosek, że ja też ostatnio samca spotkałam. Nie wyglądał zbyt żwawo, taki biedny jesienny klecanek.
    Zdjęcia bardzo fajne. 🙂 A co do nazewnictwa, za bardzo przyzwyczaiłam się do dominulusa, żeby teraz się odzwyczajać. 😉

    • dzięki ;-). Ten był jeszcze dość żwawy, bo i bardziej z głównego sezonu. A z nazewnictwem się nie bój, pewnie to tylko ślepak, bo sensu w tym jakiegoś wielkiego nie ma 😉

    • dzięki ;-). Klecanki w ogóle lubią drewno, także suche, bo łatwo z niego pozyskać budulec. Co prawda wątpię aby ten samiec splamił się taką pracą, ale kto wie? ;-D

    • dzięki wielkie ;-). Uczciwość każe jednak przyznać, że ani fotografie jako takie, ani poziom wiedzy taksonomicznej nie zasługują aż na taką pochwałę… ale oczywiście przyjmujemy każde dobre słowo ;-P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: