126 – Motylem jestem

Dobrze poinformowani wiedzą, że za motylami nie przepadamy. Owszem, ładne niby mają skrzydełka i w ogóle, ale… gdzie tam motylowi do porządnej błonkówki? Tym niemniej, usilnie staramy się – od czasu do czasu – na motyle polować. Wszak wypada, aby mieć kilka łuskowców w kolekcji, prawda?

126 21-08 (2)

126 21-08

Prawdę mówiąc, nie mamy zielonego pojęcia jakie powinno być dobre zdjęcie motyla. Dlatego prezentujemy dwa typy: portret i układ ogólny. Do szczęścia brakowałoby pewnie zastosować inny obiektyw, zapewne nawet bez rajnoxa, oraz lepsze światełko. Ale przecież trzeba mieć jakieś pole do popisu w przyszłości, prawda? ;-).

PS. Orillo i Radzido: dzięki za identyfikację.

Nazwa gatunkowa: modraszek argiades (Cupido argiades)

Rodzaj: 

Rodzina: modraszkowate (Lycaenidae)

Rząd / podrząd: motyle (Lepidoptera)

Gromada: owady / owady uskrzydlone (Insecta)

Typ / podtyp: stawonogi

Królestwo: zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 21 – 08 – 2013

Lokalizacja:  staw – glinianka

Rozmiar zdjęć: 900 x 675 pix

Aparat: SX 20 IS

Reklamy

23 thoughts on “126 – Motylem jestem

    • dzięki! Doceniam pomoc. Byłem bardzo ciekaw wierzchów skrzydeł tego motyla i z tego co widzę są niczego sobie. Szkoda więc, że ich nie zauważyłem w oryginale 😉

    • ładne? Hmm… nic nie kumam. Ale… biorę co dobre ;-). Dzięki. A identyfikację zaraz poprawię, bo też mi się zdaje że orillo ma rację – teraz to już jest więcej niż „zdawanie” 😉

      • No, ładne. Takiego ładnego nigdy argiadesowi nie zrobiłam. 🙂
        Jeszcze gdyby końcówki nóżek nie były ukryte za rozmazanym listkiem… ale to w gruncie rzeczy szczegół. 😉

        • aha… czyli Ty na poważnie… ;-). To i ja na poważnie: boleję nad kiepskim światłem, przede wszystkim brakiem barwy. Motyle, z tego co zauważyłem, lubią ciepłe, kontrowe oświetlenie, ale zarazem na tyle miękkie by nie było efektu sylwetki. No i zdecydowanie inny obiektyw… rajnox jest do tego zbyt ciasny jednak. Muszę się nauczyć łapania odpowiedniej perspektywy w fotografii motylej… ale póki co błądzę w ciemnościach. Zresztą… błądzę o ile w ogóle próbuję ;-D

          • Wiadomo, że światło jest najważniejsze, ale na jego brak nie ma rady. Nie da się powiedzieć motylkowi, zeby przyleciał w lepszy dzień i jeszcze odpowiednio się ustawił. Bierze się co jest. 😉
            Deceer jest wystarczająco duży do małych motylków, nie marudź. Oczywiście, w przypadku pawika czy malinowca są problemy, ale do modraszków to jest szkiełko w sam raz. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: