114 – All that jazz

Nie ma to jak wdepnąć w mrowisko ;-). Wydarzenie skądinąd mało przyjemne, wiele zyskuje jeśli ma się pod ręką aparat. Poniżej pierwsze starcie z tym tematem. Miejmy nadzieję, że kolejne nie tylko przeżyjemy, ale i wyniesiemy z nich lepsze zdjęcia.

114 - mrowisko (4)

Nie tak dawno temu mieliśmy przyjemność obserwować odlot królowych z mrowiska. Samo mrowisko, choć wcześniej niewidoczne (ukryte w ziemi) musiało być całkiem spore, bowiem odlot miał charakter cokolwiek masowy. Królowych były setki, jeśli nie tysiące… jakoś tak nie do końca dało się je policzyć ;-).

114 - mrowisko (2)

114 - mrowisko

114 - mrowisko (6)

Fotografowanie mrowiska to ciekawe wyzwanie. Fajna frajda jeśli się lubi bycie obłażonym przez mrówki. I cokolwiek frustrujące pod kątem fotograficznym: próbowaliście kiedyś łapać ostrość na czymś co się rusza jak rozwścieczone mrowisko? Efekt? Autofocus i zdjęcia robione praktycznie na ślepo. Udać się ten eksperyment nie mógł, ale uznajmy, że jest seria zdjęć do kolekcji.

Podczas rojki mrówki dostają małpiego rozumu. Robotnice i żołnierze (nie potrafię ich odróżnić, choć mają nieco inny rozmiar) starają się (chyba) ułatwić królowym start i osłaniają je ogniem, atakując wszystko co się zbliży i ma dowolne rozmiary (inne niż bycie zjedzonym przez mrówki). Co ciekawe, startują razem królowe i królowie. Królowie (czyli płodne samce) to te mniejsze skrzydlate mrówki. Do kopulacji dochodzi gdzieś w powietrzu, ponad mrowiskiem (bywa, że na ziemi, ale raczej nie w samym mrowisku). Samica dopuszcza do siebie różną ilość partnerów, nawet kilkunastu. Uprawia sex raz w życiu i można powiedzieć, że kolekcjonuje nasienie. Przez kolejne lata będzie dawkowała plemniki, starannie dopuszczając je do produkowanych przez siebie jaj. Samce umierają po spełnieniu swojego obowiązku, ale przynajmniej nie są zjadane. W sensie: nie przez królowe, bo przecież mrowisko jako takie nie pogardzi padłymi panami mrówkami.

Interesujący jest fakt, że zdolne do rójki samice pojawiają się dopiero po kilku latach od założenia mrowiska, czasami nawet po kilkunastu. Większość gatunków mrówek nie pozwala na zaistnienie w jednym mrowisku więcej niż jednej królowej, ale wbrew obiegowym faktom, zdarzają się i takie, w których królowych jest kilka lub kilkanaście.

Tutaj mamy samotną samicę:

114 - mrowisko (3)

A tutaj samca gotowego do lotu godowego:

114 - mrowisko (5)

Za jakość zdjęć przepraszamy. Oczywiście nie oszukujemy się, że są to wybitne fotografie. Może w przyszłym roku, jeśli nie zostaniemy zaskoczeni wyrojką uda się nam jakoś do niej przygotować… ale sami nie wiemy na czym miałoby to polegać ;-). Jedyną sensowną opcją jest chyba robotyzacja aparatu ;-D

Nazwa gatunkowa: 

Rodzaj: 

Rodzina: mrówkowate (Formicidae)

Rząd / podrząd: błonkoskrzydłe (Hymenoptera)

Gromada: owady (Insecta) / uskrzydlone (Pterygota)

Typ / podtyp: stawonogi

Królestwo: zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 25 – 07 – 2013

Lokalizacja:  Staw – Glinianka

Rozmiar zdjęć: 900 x 675 pix

Aparat: SX 20 IS

Advertisements

8 thoughts on “114 – All that jazz

  1. Jak na fotki rojących się mrówek, w dodatku z zaskoczenia, to wcale nie wyszło źle. 🙂
    Los samców jakoś nie wzbudza mojego współczucia (no cóż… swoją chwilę ekstazy na koniec dostają), ale potencjalnych królowych nieustannie mi żal. Ciekawe, jaki procent tych niezdar przeżywa i zakłada nowe mrowiska. Zapewne niezbyt duży, biorąc pod uwagę, że na świecie wciąż jeszcze zostało trochę miejsca dla ludzi. 😉

    • rojka to bufet dla ptaków, które nie gardzą takimi tłuściutkimi kąskami ;-). Z tego co kojarzę to faktycznie bardzo nieliczne królowe przeżywają, a z tych nielicznych jeszcze mniej liczne zakładają funkcjonujące mrowiska. Większość mrowisk raczej umiera szybko – kwestia dostępności do pokarmu oraz uchwycenie idealnej relacji pomiędzy produkcją ilości mrówek a konfiguracją robotnic i żołnierzy. I dobrze, że to takie trudne, bo gdyby nie to, mielibyśmy przerąbane ;-D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: