075 – Ostatnie bzzz na łące ;-)

Nasze łapanki makro skończyły się we wrześniu. Niemal równo miesiąc temu. Aż się łezka w oku kręci… tyle już czasu bez buszowania w trawie ;-(. Ale do rzeczy: tym razem mamy bzyczka, który podobnie jak my, korzystał z ostatniego tchnienia lata.

Niewykluczone, że jest to bzyg pospolity.

Tym razem mamy więcej ujęć ogólnych niż szczegółowych, ale tylko takie w ogóle wyszły. Przyczyną jak zwykle wiatr: żółte kwiatki na których żerował bzyg rosły sobie tuż nad brzegiem sporego stawu, który standardowo przyśpiesza wszystkie prądy powietrzne w okolicy ;-). Z drugiej strony, wydłuża także wegetację roślin i przyciąga masę owadów…. Cóż, tak jest zwykle w życiu: coś za coś.

Kończymy poglądówką najbardziej ogólną z ogólnych ;-). A gdyby ktoś mógł pomóc z identyfikacją, to jak zwykle będziemy dźwięczni ;-).

Nazwa gatunkowa: Gniłun (Helophilus trivittatus)

Rodzaj:  Helophilus

Rodzina: bzygowate (Syrphidae)

Rząd / podrząd: muchówki (Diptera) / krótkorogie (Brachycera)

Gromada:
owady

Typ: stawonogi

Królestwo:
zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 21 – 09 – 2012

Lokalizacja: Staw – Glinianka

Rozmiar zdjęć:
900 x 675 pix

Aparat: SX 20 IS [lampa zewnętrzna Metz-50]

Reklamy

20 thoughts on “075 – Ostatnie bzzz na łące ;-)

    • no właśnie, stąd miałem wątpliwości ;-). Dzięki za podpowiedź, później wprowadzę to do opisu ;-).

      Piszesz, że jest rzadszy? Czyli wreszcie trafiło się mi coś nie maksymalnie pospolitego! Juppi! 😉

  1. To już bzyga widzę znacie, ale z tym końcem makrofoto we wrześniu toście się pośpieszyli, wprawdzie środek października, ale owadów nadal jest całkiem sporo i jest co fotografować 😀

    • owadów sporo i pogoda dopisuje, ale tak się składa, że nam się zwaliło tyle różnych dziwnych rzeczy na głowę, że po prostu musieliśmy odwiesić aparat na kołek. A właściwie to zmienić obiekt fotografii, na też coś małego, ale jednak nieco większego 😉

  2. Sam zaprzestałem fotografowania owadów na początku września, a dzisiaj znienacka wyciągnąłem aparat i faktyko, spotkałem kilka owadów, w tym jedną nieżywą muchę, o się okazało dopiero jak ją niechcący trąciłem, okazała się zmumifikowanym trupem wyglądającym jak żywa 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: