072 – Klecanka

Bardzo nam w tym roku dopisywały klecanki. Polubiliśmy się, co należy podkreślić. O ile jednak na ogół mieliśmy do czynienia z gniazdami klecanek, to zdarzyło się nam spotkać raz przedstawiciela tego rodzaju dość daleko od najbliższej znanej nam kolonii.

Spotkanie było niespodziewane a my nie mieliśmy przy sobie aparatu. Klecanka na tyle miła, że poczekała kilka minut, aż go przynieśliśmy. Niestety, ledwo zaczęliśmy robić zdjęcia, uznała, że chyba nie o to jej chodziło.

Dała sobie zrobić cztery zdjęcia (!) i schowała się w zakamarkach sterty drzewa, na której ją przydybaliśmy. Później jeszcze bawiliśmy się w chickena, czyli kto pierwszy zmięknie, ale… musieliśmy uznać jej wartość. Nie wyszła z kryjówki i przeczekała nas do samego końca. Powyższe zdjęcia to raczej wstęp do sesji niż sesja jako taka, ale bardzo nas cieszą, bo takiej odmiany ani wcześniej ani później nie upolowaliśmy.

Nazwa gatunkowa: 

Rodzaj:  Klecanka (Polistes)

Rodzina: Osowate (Vespidae)

Rząd / podrząd: Błonkówki (Hymenoptera)

Gromada:
owady

Typ: stawonogi

Królestwo:
zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 3 – 08 – 2012

Lokalizacja: Staw – Glinianka

Rozmiar zdjęć:
900 x 675 pix

Aparat: SX 20 IS [lampa zewnętrzna Metz-50]

Reklamy

18 thoughts on “072 – Klecanka

  1. Hmm… z przodu cała żółta, czyli samiec. Może dlatego tak się lenił. Czułki wyglądają mi na przyciemnione od góry, ale tak sprytnie zrobiłeś zdjęcia, że dokładnie tego nie widać. 😉 A jak z wielkością? Taka sama jak te najpospolitsze czy wyraźnie mniejsza?

    • nie widać tego na zdjęciu, ale dostęp do klecanki miałem tylko od czoła, po prostu nie dało się jej pstryknąć inaczej. A jak już zaczęła ewakuację, to poszło zbyt szybko i ustawiła się pod takim kątem, że nie mogłem zmieścić aparatu ;-(

      rozmiarowo, o ile dobrze pamiętam, w okolicy klasycznych klecanek

      • Tak to niestety bywa z tymi robaczkami, wlezą gdzie bądź i weź się czlowieku męcz. 😉
        Przypatrzyłam się uważniej i teraz sądzę, że jednak przyciemnionych czułków nie ma, więc jest to prawie na pewno klasyczna P.dominulus, a wrażenie inności być może wzięło się z płci. 🙂

    • radzido wyjaśniła, że to chłopak… może gdybym ja był dziewczyną, to by chętniej pozował, drań jeden ;-). A może po prostu zasłoniłem mu słońce i poszedł opalać się gdzieś indziej… 😉

    • męczyłem w tym roku klecanki do oporu, w tym obfotografowałem królową przy produkcji gniazda, a i później zaglądałem do innego, gotowego już gniazda. Z moich obserwacji wynika, że są to bardzo leniwe owady. Nie atakują i nie robią krzywdy, wolą przeczekać intruza 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: