059 – Araniella czyli Śmierć w pięknych szatach

Jaka jest najlepsza pogoda na makro? Jaka jest najgorsza? Otóż, każda pogoda jest dobra, choć pewne są lepsze od innych ;-). Poniższe zdjęcia zostały wykonane w warunkach, w których każdy zdrowy na umyśle (a dzięki temu i na ciele) człowiek myśli o wszystkim, z wyjątkiem polowania na pająki. Chyba, że w domu ;-). Było ciemno, zimno i mokro. Deszcz, silny wiatr. Ale pająki dopisały. Zwłaszcza jeden – piękny przedstawiciel rodzaju Araniella, zapewne jeden z najpiękniejszych pająków, jakie zdarzyło się nam na żywo ujrzeć.

Wbrew opiniom malkonentów bowiem, pająki bywają piękne 😉

Oto nasza Araniella:

 

Na kolejnym zdjęciu można mu zajrzeć w oczy ;-). Nieco niewyraźne i nieostre, ale co tam…

 

Podobnego pajączka trafiło jakiś czas temu Chwastowisko, dzięki czemu udało się nam poznać nazwę tego cudaka ;-).

I jeszcze ujęcie boczne, dla porządku 😉

Sesja była dość… interesująca. Wiatr wiał tak mocno, że lampa błyskowa bawiła się w żagiel, co dodatkowo utrudniało całą zabawę. Pajączek, ze swojej strony, również nie pomagał. Biegał po drewnianym blacie stołu jak oszalały, parokrotnie próbował nawet atakować aparat. Nie, żeby był groźny. Po prostu w tym kolorowym ciałku drzemią wielkie pokłady odwagi ;-).

Zdjęcia są jakie są, ale nie mogliśmy nie umieścić na blogu tak cennego – z naszej, subiektywnej perspektywy – znaleziska. Teraz trzeba będzie drania znaleźć w lepszych okolicznościach przyrody. Stoliczek odwiedzamy regularnie, ale niestety, bez skutku póki co.

Ciekawostkowo możemy jeszcze dodać, że o ile identyfikacja jest słuszna, to pajączka tego w 1905 roku opisał nasz rodak, Władysław Kulczyński.

Nazwa gatunkowa: Araniella cf. opisthographa

Rodzaj: Areniella

Rodzina: Krzyżakowate (Araneidae)

Rząd / podrząd: Pająki (Aranae)

Gromada:
pajęczaki (Arachnida)

Typ / podtyp: stawonogi / szczękoczułkowce

Królestwo:
zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 01 – 06 – 2012

Lokalizacja: Staw – Glinianka

Rozmiar zdjęć:
900 x 675 pix

Aparat: SX 20 IS

Advertisements

17 thoughts on “059 – Araniella czyli Śmierć w pięknych szatach

  1. Fakt, wygląda na takiego samego jak tamten mój. 🙂 Drugie ujęcie fajne, tak właśnie najlepiej focić pająki. Odblasków niemal nie widać, a ostrość prawie dobra. 🙂
    Mały błąd w tekście zauważyłam: „przedstawiciel rodziny Araniella”. Powinno być albo „rodzaju”, albo „Araneidae”. 😉
    Widzę, że przerzuciliście boczną kolumnę na dół. I dobrze.

    • rzeczywiście, omsknęło się z tą rodziną, dzięki 😉

      wiem, że „prawie” robi różnicę, ale co tam… jestem zadowolony z sesji. W gruncie rzeczy powoli konstytuuje mi się przekonanie, że najbardziej – z mojego punktu widzenia – interesujące makro to takie, w których albo niezależnie od modela ostrość jest trafiona idealnie i przybliżenie jest spore albo niezależnie od technikaliów, trafiony jest interesujący model ;-). Oczywiście ideałem jest zgranie jednego z drugim… trzeba pracować nad tym 😉

      • Hmm, ja bym pewnie to zdjęcie doprowadziła do stanu lepszego niż „prawie”. 😉 Tak czy inaczej, ujęcie samo w sobie jest bardzo dobre i tą drogą należy iść. 🙂
        Co do wielkich powiększeń, nie do końca się zgadzam. Takie zdjęcia rzadko wychodzą dobrze, po prostu GO jest za mała i te nieostrości jednak psują obraz. Dlatego ja, po okresie fascynacji foceniem muszych oczek, teraz skłaniam się ku szerszym planom. Ze szczególnym uwzględnieniem mniejszego zoomowania i przycinania zdjęć później. 🙂

        • szerokie plany odpadają bo dramatycznie spada ilość szczegółów. Przynajmniej na naszym aparacie. Tu by się kłaniała dobra matryca, a więc, de facto, lustrzanka. I wracamy do punktu wyjścia ;-). Nie, wolę już obniżoną GO. Przybliżenia mnie fascynują, bo ukazują mnóstwo detali, których nie widać w innej skali. Stworzenie, które ma niby głowę, tułów i żuwaczki czy coś, nagle ujawnia bardzo skomplikowaną fizjonomię z mnóstwem dziwnych cosiów ;-D. A focenie oczu mamy wpisane nijako w rejestr, choćby uwzględniając nazwę bloga 😉

          • Jeszcze zależy, co kto rozumie przez szeroki plan. 😉 Dla mnie na drugim zdjęciu to już prawie co trzeba, jeszcze tylko ciut-ciut w tył i to by było to, o czym myślę. 🙂 Oczywiście „szeroki plan” to dość pojemne pojęcie, obejmuje też zdjęcia z bardziej daleka, szczególnie jeśli okoliczności przyrody są ciekawe.
            Każdy ma w swoim foto-życiu różne etapy, ja już się na szczegóły napatrzyłam wystarczająco i może dlatego takie moje podejście. 🙂

            • no tak, rozbieżność znaczeniowa spora ;-), a i gusta różne. Jest tak jak mówisz o etapach. Przechodzi się je po kolei, ale czasami przy różnych z nich zostaje się na dłużej. Sami jeszcze nie wiemy czego chcemy od makro, póki co szukamy. Zobaczymy co znajdziemy 😉

  2. Pająki nie bywają piękne, one są piękne 🙂 Fajne foty 🙂
    Przyznam szczerze, że w pochmurne dni najlepiej mi się foci, ale deszcz i wiatr raczej niewskazane 😉

  3. Patrzę na te piękne fotografie i rozważam, jakże idealne połączenia kolorów daje matka natura. Oto, gdzie trzeba szukać harmonijnej inspiracji.
    Jakość zdjęć wspaniała, Są takie radosne. 🙂

  4. Pingback: 066 – Jusznica deszczowa (Haematopota pluvialis) « Oczy W Oczy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: