052 – Ile nóg ma stonoga? (Porcellio spinicornis)

Ile nóg ma stonoga? Ta mniej niż sto, ale więcej niż dwie, a nawet więcej niż sześć, co plasuje ją w grupie stworzeń szczególnie obdarzonych ilością kończyn krocznych, acz każe zapomnieć o biciu rekordu.

Naszym zdaniem, równie ciekawym pytaniem jest: ile oczu ma stonoga? I gdzie one właściwie są. Udało się nam przydybać małą stonożkę, która posłużyła jako obiekt nieskomplikowanych badań wizualnych (czytaj: nie stała się jej krzywda, chyba że była uczulona na światło flesza).

EDIT: Gwoli ścisłości, nasza stonoga to nie stonoga, ale Porcellio spinicornis, a więc uroczy przedstawiciel prosionków ;-). Mimo wszystko, pozwalamy sobie zostawić w opisie określenie „stonoga”, którego jednak nie należy rozumieć dosłownie, a jedynie kontekstowo 😉

Oto nasza piękność:

 

W sprawie nóg: wygląda na to, że ma ich osiem par ;-). W rzeczywistości jest ich więcej, bowiem niektóre z odnóży przekształcone zostały do celów oddechowych, inne służą odżywianiu itd. Najczęściej stonogi (i pokrewne) mają około dziesięciu par odnóży.

W sprawie oczu: policzyć się nieda. A przynajmniej się nieda z tych zdjęć, ale z pewnością jest ich kilka. Są to oczywiście oczy złożone.

Z niewiadomych względów stonogi nie cieszą się dobrym pi-arem. A przecież są to tak niezwykłe stworzenia, że naprawdę warto poświęcić im odrobinę uwagi. Szukamy dziwów na Marsie, a tu proszę: pierwsza lepsza wanna może zapewnić miłą rozrywkę (oczywiście miłą tylko dla osób o szczególnych, bardzo szczególnych upodobaniach).

Nazwa gatunkowa: Porcellio spinicornis

Rodzaj: Prosionek (Porcellius)

Rodzina: Porcellionidae

Rząd / podrząd: równonogi (Isopoda)

Gromada:
pancerzowce

Typ / podtyp: stawonogi / skorupiaki

Królestwo:
zwierzęta

Data wykonania zdjęć: 29 – 04 – 2012

Rozmiar zdjęć:
mix

Aparat:SX 20 IS

Advertisements

18 thoughts on “052 – Ile nóg ma stonoga? (Porcellio spinicornis)

  1. Z bliska nie jest tak źle jak normalnie, da się popatrzeć i całkiem ciekawa ta stonoga jak na „robactwo” 😉 Przyznam, że budzą niechęć, nie wiem z czego to wynika. Pod każdym podniesionym przeze mnie w dzieciństwie kamieniem były tego roje i może stąd, bo odrazę do roju mamy chyba już zakodowaną startowo. Chyba.
    Mówi się na to prosionek? Czy prosionek to zupełnie co innego?

    • wydaje mi się, że wszystkie stworzenia o ponadregulaminowej ilości odnóży są przez naszą jaźń traktowane jako coś be ;-). Tutaj dochodzi fakt, że stonogi żyją w wilgotnych, ciemnych miejscach. Ta do wanny weszła rurą odpływu, a więc jak by na to nie spojrzeć, musiała sobie siedzieć w kanalizacji. I tutaj wszystko staje się jasne: stworzenia kanalizacyjne to ta gorsza część świata ;-). Przynajmniej dla ludzi, którzy nie wiedzą, że motyle chętniej niż muchy latają do fekaliów…

      No i każdy musi mieć jakąś fobię, prawda? Nikt nie jest doskonały ;-).

      O prosionku odpowiedziała – z tego co widzę – Radzido koment dalej, rzuć sobie okiem. Dla mnie to czarna magia 😉

  2. O rety, jakie fajne zwierzaki w wannie hodujecie. 😀
    Kiedyś rozgryzałam ten temat i wyszło mi, że stonoga (czyli to wszystko, co należy do rodziny Oniscidae) ma 3-częściowy ostatni człon czułków. Taki, jaki widać na moim bardzo nieudanym zdjęciu, drugim w tym wpisie:
    http://chwastowisko.wordpress.com/2009/10/28/stonoga1/
    Natomiast wszystkie podobne stwory, jednak o 2-częściowym ostatnim członie, należą do rodziny Porcellionidae, czyli prosionkowatych. Ich jest masa gatunków i tylko niektóre należą do rodzaju „prosionek” (Porcellio). Ten Wasz na Porcellio raczej nie wygląda. choć kto go tam wie, aż tak mocno nigdy się w sprawę nie wgłębiałam. 😉

    • wanna nie jest akurat nasza ;-). I co ważniejsze: jest raczej rzadko używana. Chyba przy częstym korzystaniu, a więc i pompowaniu odpowiedniej ilości detergentów, stonoga by nie wyżyła w rurach…

      co do identyfikacji – opieraliśmy się na Twoim poście (m.in.) ale jakoś nam umknęła kwestia czułków. Teraz – po Twoim komencie – wydaje się nam, że to jednak będzie Porcellio spinicornis albo Porcellio scaber. Jedno jest pewne: to jakiś równonóg ;-). I chyba przy tym pozostaniemy, bo to kosmos jakiś…

      aby było ciekawiej, określenie prosionek, jest dla nas całkowicie nowe. Nie uwzględnialiśmy go w poszukiwaniach, kierując się tylko „stonogami”. Uff… ciężka sprawa 😉

      • To może ja się wtrącę, ponieważ miałem okazje kilka miesięcy temu, wgłębić się w świat równonogów i trochę łyknąć wiedzy na ich temat 🙂 Tak jak napisała Radzido, przedstawiciele rodziny Porcellionidae, czyli prosionkowatych, mają dwuczłonowe zakończenie czułków, natomiast Oniscidae, znane nam jako stonogi, mają biczyk złożony z trzech segmentów. Tak więc, wasza sztuka, definitywnie jest przedstawicielem prosionków. Na tym można by poprzestać i dać sobie spokój w wgłębianie się i rozpracowywanie go, jako rodzaju czy nawet gatunku, ale na szczęście wasz gatunek, jest taki sam, jak ten, który mi się trafił, mogę więc napisać, że jest to Porcellio spinicornis, charakterystyczny, ze względu na te żółte plamki i na dodatek dość często spotykany 🙂 Na koniec kwestia oczu, równonogi, podobnie jak inne skorupiaki, wbrew pozorom, mają bardzo wiele wspólnego z owadami, dlatego oczy wielu z nich, w tym także równonogów, są złożone i znajdują się po bokach głowy, oczywiście w liczbie jednej pary 😉

        • no, z tą parą to może kwestie tego jak się rozumie oczy złożone – czy liczymy poszczególne piksele czy grona ;-).

          Porcellio spinicornis? Hmm… czemu nie? 😉 Dzięki za identyfikację, przynajmniej jedna wątpliwość rozwiana… zostawimy jednak w opisie określenie „stonoga”, które choć systematycznie błędne, potocznie się z naszym cudakiem może kojarzyć 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: