Znalezione w necie: tarantula kontra błonkówka

W ramach krótkiego odpoczynku od zdjęć, mamy dla Was ciekawe znalezisko z jutuby 😉

 

 

Filmik przedstawia tarantulę, która miała pecha trafić na błonkówkę z rodziny nastecznikowatych.  Zresztą, co tu gadać… lepiej obejrzeć filmik ;-). Niestety, nie jest to nasza produkcja… ale kierunek? Może kiedyś 😉

Advertisements

15 thoughts on “Znalezione w necie: tarantula kontra błonkówka

    • ale dzielnie stawiała opór. I nawet przez moment wydawało mi się, że jest w stanie wygrać… niestety, specjalizacja biologiczna jest bezwzględna: zwycięzca był wytypowany przed rozpoczęciem starcia.

      • Ano tak. To maszyna do zabijania pająków.
        Zdarzyło mi się widzieć zdjęcie nastecznika pokonanego przez pająka (i to znacznie mniej groźnego niż tarantula), ale podejrzewam, że musiał być stary albo chory.

        • jasne, wiadoma rzecz. Owady rzadko zabijają dla samego zabijania (choć zdarzyło mi się czytać o takich przypadkach, nie pomnę już o jakie gatunki chodziło). Ciekawe to co piszesz o wygranej pająka. Pewnie statystycznie musi się to trafiać od czasu do czasu. Czy jest to tylko sprawa zdrowia owadów i ich stanu jako takiego, czy może kwestia taktyki, szczęścia itd? Fascynujące…

          • Nie mam pojęcia, czy to może być kwestia taktyki lub szczęścia, czy pająk w ogóle ma jakieś szanse w pojedynku ze zdrowym, silnym, sprawnym owadem. Ale po obejrzeniu filmu z tarantulą wydaje mi się, że to raczej musi być sprawa fizycznych niedostatków błonkówki.

  1. Ciekawy filmik, ładnie obrazuje pojedynek nastecznika z ptasznikiem (które tak naprawdę z prawdziwymi tarantulami nie mają nic wspólnego). Pająk w takim starcie nie ma zbyt wielu szans, mimo, że jest większy i potężniej zbudowany, to jednak osa jest mniejsza (co potrafi być atutem), szybsza i znacznie zwinniejsza, dodatkowo instynktownie wie, jak należy postępować, by sparaliżować pająka (czyli żądlić go tyle razy, w przewężenie między głowotułowiem a odwłokiem… najczulsze miejsce pająka, by pająk jak najszybciej został unieszkodliwiony), a później to już krótka piłka, zaciągnąć go do gniazda, złożyć jajeczka i pozwolić larwą się nim zająć. Niedługo będziemy mogli obserwować zmagania naszych rodzimych nasteczników z krzeczkami naziemnymi, co również jest bardzo ciekawe i warto robić wtedy zdjęcia oraz je filmować 😉

    • ptasznik, powiadasz? Hmm…

      nie wiem czy tak łatwo trafić na pojedynek nastecznika z krzeczkami. Ja jeszcze w ogóle (o ile pamięć mnie nie myli) nie trafiłem na nastecznika, a co dopiero nastecznika pacyfikującego pająka. Ale próbować warto.

      • Zaskoczę was, że nasteczniki bardzo łatwo można spotkać na piaszczystych, leśnych drogach, często jak taszczą pokonanego już krzeczka 😉 inna sprawa, że nie łatwo je fotografować, bo są dość płochliwe i ruchliwe 😉

        • piaszczyste drogi leśne? Hmm… to jest akurat to, czego w okolicy brakuje, ale w tym roku jak już opanujemy (o ile opanujemy) technikalia makrofotograficzne, to mamy w planach przesunięcie terenów łowieckich, więc może… 😉

          • Na pewno warto byście rozejrzeli się za takimi drogami, bo lata tam full owadów, nie tylko nasteczników, ale i innych błonkówek (chociażby grzebaczowate, czy pszczolinki), chrząszczy (chociażby trzyszczy) czy pająków. Ale musicie uważać, bo to już wyższy poziom fotografowania, owady w takich miejscach są bardzo płochliwe i nie łatwo je fotografować 😉

          • nie tylko w okolicach jezior. Ważki często pojawiają się w miejscach znacznie od nich oddalonych, sam obserwowałem wiele lecich na leśnych drogach, gdzie była bardzo daleka droga do najbliższego zbiornika wodnego 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: