027 – Pięknooka mucha ;-)

Jeszcze jedna mucha do kolekcji.

Siedziała sobie na kawałku kory i grzała się w promieniach czerwcowego słońca.

Może to piękna pogoda sprawiła, że okazała się chętna do współpracy. A przynajmniej do patrzenia sobie w oczy. OCZYwiście, miała sporą przewagę liczebną w tym temacie 😉

 

Jak tak człowiek się poprzygląda takim stworzonkom, to później za cholerę nie może zrozumieć skąd wobec nich taka niechęć?

Powyższa seria, to jedne z pierwszych zdjęć jakie wykonaliśmy rajnoxem. Wyszły nawet nieźle, uwzględniając totalny brak doświadczenia. Może nawet lepiej niż wiele późniejszych ;-).

Co do identyfikacji – obstawiamy, że jest to jakaś ścierwicowata, ale nie mamy głowy do much. Albo odwrotnie: mamy z nimi ból głowy ;-). Jak myślicie: może to być ta rodzina? Trochę mało detali widać na zdjęciu, ale kształt głowy, „szwy” i rogi przed oczami są podobne do „rozwiązań” jakimi chlubiły się właśnie ścierwice na kilku zdjęciach (np. tutaj). Z drugiej strony, przyznajemy, że sami już nie wiemy na co patrzeć aby zidentyfikować muchę… Jedno jest pewno: są to na sto procent muchówki 😉

Nazwa gatunkowa: 

Data wykonania zdjęć: 12 – 06 – 2011

Lokalizacja: Staw – Glinianka

Rodzina: Ścierwicowate (Sarcophagidae)

Rząd / podrząd: muchówki (Diptera)

Gromada: owady

Typ / podtyp: stawonogi / tchawkodyszne

Królestwo: zwierzęta

Reklamy

6 thoughts on “027 – Pięknooka mucha ;-)

    • Chyba faktycznie można, choć muszę przyznać, że takiej to chyba jeszcze nie spotkałem 😉
      Swoją drogą nieźle szalejecie z tymi ścierwicami 😀

    • a zatem odkryliśmy metodę identyfikacji muchowatych: jeśli na wstępie nie mamy pojęcia co to jest, to jest to ścierwica. Jeśli natomiast uważamy, że jest to ścierwica, to zapewne nie jest to ścierwica ;-). Ciekawe czy da się na tej metodzie zarobić, hehe 😉

  1. I kto by pomyślał, że mucha ma tak przecudną urodę?!
    A ostatnie zdjęcie to po prostu odlot. No i jak znowu nie zapytać o zgodę na publikację zdjęć tej muchy na „Flowers&Ladies”?
    Nie odmówicie mi, prawda? 🙂

    • przyjmijmy, że masz standardową zgodę na publikację wszystkiego, co Ci się u nas spodoba. Przyznaję przy okazji, że jest to dla nas wysoce mobilizujące. Uniżenie dziękujemy za uznanie dla naszych prac… ale i skromność (niekoniecznie wrodzona) nakazuje podkreślić, że choćby na blogach zaprezentowanych w linkowni znajdziesz zdjęcia znacznie lepsze ;-). Zresztą, tutaj i tak wszystkie pochwały należą się przyrodzie, której pomysłowość i zmysł estetyczny nie mają sobie równych. Przyznam, na marginesie, że nigdy nie czułem się bliżej Boga (będąc katolikiem-ateistą) niż podczas buszowania pośród traw właśnie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: