014 – Sarcophaga czyli ścierwica (albo nie)

Dzisiaj prezentujemy dumną z siebie (zacierającą łapki) muchę. Prawdopodobnie jest to ścierwica mięsówka (Sarcophaga carnaria), ale po dyskusji (poniżej) ograniczymy się do mało ambitnej, ale jakże pewnej identyfikacji na poziomie… rzędu 😉

Naszym zdaniem całkiem ładna z niej muchówka.

Zastanawiają nas niewielkie białe punkciki / pyłki na jej grzbiecie i odwłoku. Teoretycznie może to być kurz, mogą to być także pyłki kwiatów, ale rozważamy, czy nie jest to jakaś wstępna postać grzybicy czy też pleśni. Widzieliśmy okazy zjedzone przez takie paskudztwo więc wiemy, że jest to poważne zagrożenie dla muchówek (i nie tylko dla nich).

 

Niestety, sesja z tą konkretną modelką nie obfitowała w wiele udanych zdjęć, stąd prezentujemy tylko kilka, bardzo zbliżonych kadrów. Postaramy się to wkrótce nadrobić, bo parę jeszcze muszek siedzi sobie spokojnie na dysku twardym i czeka na swoją kolej 😉

Nazwa gatunkowa: 

Data wykonania zdjęć: 29 – 07 – 2011

Rodzina:

Rząd / podrząd: muchówki (Diptera)

Gromada: owady

Typ / podtyp: stawonogi / tchawkodyszne

Królestwo: zwierzęta

Reklamy

13 thoughts on “014 – Sarcophaga czyli ścierwica (albo nie)

  1. Lubię ścierwice, bo są duże i ładnie pozują. 😉
    Tak nawiasem mówiąc, nie ma żadnego powodu, żeby to była akurat S.carnaria, gatunków w rodzaju Sarcophaga jest kilkanaście i to chyba trudno odróżnialnych. Powiem nawet więcej – ta mucha wcale nie musi należeć do rodzaju Sarcophaga. 😉 O, zobacz, tak na przykład wygląda Agria:

    Ścierwicowate są w ogóle dość słabo opracowane w necie. Jest ich u nas ponad 140 gatunków, a można znaleźć zdjęcia najwyżej parunastu.

  2. Ja bym w ogóle uważał z zaliczaniem tej muchówki do ścierwicowatych, równie dobrze może być to któraś z rączycowatych (Tachanidae), a jest wśród nich masa gatunków, które do złudzenia przypominają ścierwicowate m.in. rodzaj Compsilura, Sturmia, Phryxe, Peleteria, Oswaldia, Masiceria i wiele, wiele innych. W tym wypadku chyba będziecie musieli zostać przy rzędzie, bo wątpliwości są całkiem spore, sam dość słabo znam ścierwicowate i rączycowate, więc w tym wypadku nie pomogę ;/

    • no dobra, czyli robimy full back i obstajemy przy rzędzie 😉
      swoją drogą, nie przewidziałem, że akurat te zdjęcia okażą się tak kłopotliwe w ujęciu identyfikacyjnym… co znaczy, że jeszcze nie mam wyczucia. Zresztą, na nie trochę za wcześnie 😉

      • Muchy często bywają kłopotliwe, szczególnie gdy są tylko w jednym ujęciu. 🙂
        Hmm… im dłużej patrzę na te zdjęcia, tym bardziej widzę w tej muchówce rączycę. 😉

  3. Ano, Skorpion dobrze mówi. Cały czas niepokoi mnie ta mucha, coś w niej jest dziwnego, a szczególnie nie podoba mi się kolor oczu. Ścierwicowate praktycznie zawsze wychodzą na zdjęciach z oczami w odcieniu czerwonawym, a tu jest ewidentny brąz.
    Poczytałam teraz trochę o tej rodzinie… o rety. Sami systematycy nie moga dojść do ładu z poszczególnymi gatunkami, nie mówiąc o tym, że oznacza się je praktycznie wyłącznie po męskich genitaliach. 😉

    • Tak, same kłopoty z tą muchówką 😉 Niestety w wielu owadzich rzędach trafiają się takie rodziny, gdzie łatwo je ze sobą pomylić, zwłaszcza wśród muchówek i błonkówek, gdzie bez badań aparatów kopulacyjnych poprostu nie idzie ich identyfikować. Przydał by się jakiś dipterolog, żeby chociaż co do rodziny udało się ją oznaczyć 🙂

      • jeszcze rok temu oznaczyłbym ją jako muchę i wszystko byłoby ok. Jednak rację mają ci, którzy twierdzą, że wiedza sprowadza się do bólu głowy, hehe ;-). Pozdrawiam i dzięki Wam za pomoc w tej łamigłówce.

    • cóż, czyli mimo wszystko męskie genitalia są kluczowe także dla tej sprawy ;-). Warto zapamiętać (ten argument można użyć w przypadku starcia z feministkami, hehe), a tutaj faktycznie cofniemy identyfikację do rzędu. Może za jakiś czas wątpliwości opadną? Może pojawi się jakieś wyjaśnienie? Zobaczymy.

      • Się okaże, sam często mam tak, ze mam nie oznaczone owady i mija nawet kilka miesięcy zanim przez przypadek uda się odkryć kim jest zainteresowany, także możliwe, że i z tą muchą zagadka, przynajmniej po części się wyjaśni 😉

    • muchy – wbrew pozorom – są naprawdę ładne ;-). Mamy do nich trochę zbyt wiele uprzedzeń, ale jak się przyjrzeć chłodnym okiem, to robią wrażenie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: