052 – Ile nóg ma stonoga? (Porcellio spinicornis)

Ile nóg ma stonoga? Ta mniej niż sto, ale więcej niż dwie, a nawet więcej niż sześć, co plasuje ją w grupie stworzeń szczególnie obdarzonych ilością kończyn krocznych, acz każe zapomnieć o biciu rekordu.

Naszym zdaniem, równie ciekawym pytaniem jest: ile oczu ma stonoga? I gdzie one właściwie są. Udało się nam przydybać małą stonożkę, która posłużyła jako obiekt nieskomplikowanych badań wizualnych (czytaj: nie stała się jej krzywda, chyba że była uczulona na światło flesza).

EDIT: Gwoli ścisłości, nasza stonoga to nie stonoga, ale Porcellio spinicornis, a więc uroczy przedstawiciel prosionków ;-). Mimo wszystko, pozwalamy sobie zostawić w opisie określenie “stonoga”, którego jednak nie należy rozumieć dosłownie, a jedynie kontekstowo ;-)

Oto nasza piękność:

(więcej…)

051 – Ważka (Coenagrion spp.) wita Was

Udało się! Pierwsza ważka w tym roku ;-) . Mało tego: złapana krótko (pewnie parę godzin) po opuszczeniu swojej wylinki i przepoczwarzeniu się z larwy.

Pomachała tylko jeden, jedyny raz, ale sesja trwała znacznie dłużej. Bidula była chyba przerażona nowym, wspaniałym światem i siedziała, bardzo spokojnie na betonowej cembrowinie studni, pozwalając się fotografować do woli. Mało tego. Podczas sesji została zdeptana przez kota, co jednak zdenerwowało głównie fotografa. Mimo wszystko zapewniamy, że ani kotu, ani ważce krzywda się nie wydarzyła…

(więcej…)

050 – Darownik przedziwny (pisaura mirabilis)

W pewne wczesne, kwietniowe przedpołudnie niemal potknęliśmy się o sporych rozmiarów pająka, który nie bacząc na niebezpieczeństwo bycia zdeptanym, łapał promienie słoneczne.

Jest to zapewne darownik przedziwny, jeden z trzech występujących w Polsce gatunków darownikowatych. Pozostałe dwa (nadwodny i przybrzeżny) raczej tutaj nie pasują.

(więcej…)

049 – Czternaście Kropek Namiętności czyli septempunctata in flagranti

Co ma dwanaście nóg i czternaście kropek? Oczywiście dwie biedronki siedmiokropki (Coccinella septempunctata), które wybrały słoneczny, kwietniowy dzień aby dorzucić swoje kilka groszy do wielkiego planu przedłużenia gatunku.

(więcej…)

048 – Pliszka

Dzisiaj prezentujemy ptaszka, z którym mamy dość często do czynienia – jest to popularny gatunek pozamiejski, zresztą zdaniem wikipedii, najpospolitszy w Europie. Pliszka siwa jest o tyle sympatycznym ptakiem, że… łatwo go rozpoznać. I trudno pomylić z konkurencją ;-)

 

Pliszka nie tylko wygląda charakterystycznie (skontrastowane, czarno-białe ubarwienie, bardzo specyficznie rozłożone), ale i charakterystycznie się zachowuje. Możemy potwierdzić z własnych obserwacji, że pliszka lubi biegać i skakać ;-)

(więcej…)

047 – Mucha

Zaplątała się nam jeszcze taka muszka w archiwach:

(więcej…)

Fotomix na Dzień Ziemi / Earth Day

22 kwietnia to Dzień Ziemi. Nawet Google zmieniły swoje logo z tej okazji, więc może warto coś dorzucić samemu? Oczy w Oczy to blog przyrodniczy, więc właściwie… czemu nie?

Aby nie kombinować zanadto, przygotowaliśmy coś bardziej ogólnego. Motyw przewodni: kolory przyrody. Zapraszamy ;-)

 

Acha, pozdrówcie od nas Planetę ;-)   (więcej…)

046 – Podbiał

Dzisiaj pierwszy na tym blogu gość roślinny. Padło na podbiał pospolity, który upolowaliśmy jeszcze w marcu. Podbiał to jeden z wcześniej budzących się do życia przedstawicieli flory. Bardzo szybko wypuszcza kwiaty, które wręcz biją po oczach intensywną żółcią, zwłaszcza na tle szarego i brunatnego otoczenia.

Podbiał pospolity zyskuje jeśli się mu przyjrzeć z bliska.

Podbiał, jak na rośliniaka przystało, ma jedną przewagę nad zwierzakami: nie ucieka.

(więcej…)

045 – Każdy ma murek, mamy i my… a na murku pająk ;-)

Wszyscy mają murki, czemu mielibyśmy być gorsi? No, przynajmniej w ujęciu statystycznym powinniśmy nadrobić zaległości, z jakością może być gorzej. Ostatnio chadzamy sobie i trenujemy walkę z lampą, efekty są dalekie od satysfakcjonujących, ale coś się ruszyło. Idzie ku lepszemu. Mamy nadzieję, że początek sezonu przywita nas gotowych, aby stawić czoła hordom maleńkich modeli i modelek… Tymczasem zaś obiekt, który bodajże opalał się na murku pewnego słonecznego, kwietniowego dnia.

Obiekt był nie dość, że pająkiem, to jeszcze ślizgunem. I niewykluczone, że starał się łączyć przyjemne z pożytecznym, tzn. łykał słońce czatując przy okazji na muchy, które ku ścianom ciągną z nigdy niekończącym się animuszem.

(więcej…)

044 – Głodomory

Zacznijmy od scenki rodzajowej.

Czemu to małe tak się wydziera? Wyjaśni to zapewne fotografia numer dwa:

(więcej…)

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.